Ludzka bestia pozwoliła, by łańcuch wrósł w skórę psa
Wychudzony i przestraszony błąkał się przez kilka dni po ul. Błonie i Mickiewicza w Brańsku, szukając pomocy.
– Nie mogłam patrzeć na to cierpiące stworzenie. Pies bał się ludzi, ale swoim zachowaniem błagał o pomoc. Musiał bardzo cierpieć – mówi mieszkanka Brańska, która zainteresowała się losem zwierzęcia i doprowadziła do jego operacji. – Gdybym miała możliwości, to pies ten znalazłby się u mnie, ale, niestety, mam już pięć – dodaje.
(więcej na stronie głównej TASDJ*PL)